[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Adam będzie jezdził do Peckins.
 Jesteś zły?  zapytała, kiedy opuścili gabinet i wsiedli do windy.
 Nie. %7łałuję tylko, że najpierw nie omówiłaś tej sprawy ze mną.
 Mama zwróciła mi na to uwagę dopiero dziś rano. A chociaż lubię
doktora Meyera, wolę być pod opieką doktora Hogue a. On mnie zna od
dziecka.
 Skoro tego chcesz, to oczywiście nie mam nic przeciwko temu.
Uśmiechnęła się i ujęła go za rękę. Znowu wezbrało w nim pożądanie.
Pragnął pocałować Katy. Nie, wręcz musi ją pocałować! I był niemal
pewien, że ona czuje to samo. Ich ciała zbliżyły się do siebie, jakby
przyciągane magnesem. Katy uniosła głowę, a on się pochylił i... W tym
momencie drzwi windy się rozsunęły. Katy odskoczyła od niego i czar prysł.
Adam zaklął cicho, wychodząc za nią na ulicę. Było pochmurno i
gdzieś w oddali grzmiało. Meteorolodzy zapowiadali na dziś deszcz.
 Chyba nadciąga burza  zauważył.
 Pojadę już, żeby zdążyć do domu.
Reece podjechał do krawężnika, lecz Adam polecił mu gestem, by
zaczekał, i poszedł za Katy do jej furgonetki.
 Przecież dopiero przyjechałaś. Sądziłem, że spędzimy razem trochę
czasu. Mogłabyś przynajmniej dać się zaprosić na lunch.
 Lepiej nie  odparła, nie patrząc na niego.
Chwycił ją za ramię i odwrócił do siebie.
 Dlaczego? Co się stało?
 Niemal mnie pocałowałeś, a jeśli zostanę, rzeczywiście do tego
dojdzie.
112
R
L
T
 Czy to byłoby takie straszne?
 Tak, bo wtedy wylądujemy w łóżku.
Miała rację. Zależy mu na niej, lecz nie czeka ich żadna wspólna
przyszłość. Nie może dać tej kobiecie tego, czego ona pragnie. Katy
zasługuje na mężczyznę, który ją pokocha i poślubi. Dlatego nie wolno mu
komplikować sytuacji. Puścił ją.
Niebo na południu przeszyła błyskawica.
 Naprawdę muszę jechać  oznajmiła Katy.
 Zadzwoń i zawiadom mnie, na kiedy zamówiłaś wizytę u doktora
Hogue a.
 Oczywiście  odrzekła.
Zawahała się, a potem pocałowała go w policzek, po czym wsiadła do
furgonetki. Kiedy odjeżdżała, przysiągłby, że dostrzegł w jej oczach łzy.
113
R
L
T
ROZDZIAA JEDENASTY
Natychmiast po przyjezdzie na ranczo Katherine umówiła
telefonicznie wizytę u doktora Hogue a. Następnie przesłała Adamowi
esemesem datę i godzinę, ponieważ miotały nią nazbyt silne emocje, by
mogła z nim rozmawiać. Przez całą drogę do domu musiała się
powstrzymywać, by nie zacząć szlochać. Gdy Adam spoglądał na nią przy
pożegnaniu, przez chwilę niemal uwierzyła, że naprawdę jej pragnie.
Jednak nawet gdyby tak było, nie uda im się razem. Mogliby
spróbować związku na odległość, lecz to nieuchronnie skończy się
rozstaniem. Kiedy postanowi związać się z mężczyzną, będzie chciała
mieszkać z nim, a nie w odległości pięćdziesięciu czy stu mil.
Dlatego poczuła niemal ulgę, gdy na tydzień przed wizytą u doktora
Hogue'a Adam zadzwonił do niej i oznajmił, że musi polecieć w interesach
za granicę i zdąży wrócić dopiero dwa dni po ustalonym terminie badania.
 Naprawdę nie mogę tego przełożyć  powiedział.
 Nic nie szkodzi  zapewniła go.  Zresztą to dopiero trzeci miesiąc
ciąży.
 Ale chciałem poznać doktora Hogue'a.
 Poznasz go następnym razem, w przyszłym miesiącu.
Jednakże wówczas również do tego nie doszło. Dwa dni przed kolejną
wizytą Katy Adam złapał paskudną grypę.
 Masz okropny głos  zauważyła Katy, gdy zadzwonił do niej z tą
wiadomością.
 Czuję się okropnie  wychrypiał.
 Masz gorączkę?
114
R
L
T
 Trzydzieści osiem i trzy. Strasznie mi przykro, że znowu nie zjawię
się u doktora Hogue'a. Nie mówiąc już o tym, że nie będzie mnie przy tobie
podczas punkcji. Bardzo chciałem ci towarzyszyć.
Katy również tego żałowała. Nie miała ochoty przechodzić tego
samotnie, ale to nie wina Adama, że zachorował.
 Podobno ten zabieg to nic wielkiego. Podadzą mi narkozę, więc nic
nie poczuję. Poza tym nie obraz się, ale nie chciałabym, żebyś zaraził mnie
grypą. Lepiej wyzdrowiej, abyś mógł być obecny podczas następnej wizyty.
Matka pojechała z nią do lekarza, a po badaniu zawiozła ją do szpitala
na punkcję, która istotnie okazała się nie taka straszna. Doktor Hogue już
wcześniej uprzedził ją, że na wyniki testu DNA trzeba czekać od sześciu do
ośmiu tygodni, niekiedy nawet dłużej. Wiedziała, że to oczekiwanie będzie
dla niej męką.
Kiedy zadzwoniła do Adama i poinformowała go, że punkcja
przebiegła gładko, usłyszała w jego głosie wyrazną ulgę.
 Nic mnie nie powstrzyma przed towarzyszeniem ci podczas
następnej wizyty u lekarza  zapewnił.
Miała nadzieję, że tak się stanie, zaczynała już bowiem zauważać u
siebie fizyczne objawy ciąży. Dziś rano po raz pierwszy nie mogła dopiąć
dżinsów.
 Będę musiała sprawić sobie nową garderobę, a najbardziej na
świecie nie cierpię kupowania strojów  poskarżyła się Adamowi.
W odpowiedzi roześmiał się i nazwał ją  wyjątkową kobietą .
Aby odwlec zakupy, Katy nosiła dżinsy niezapięte na guzik. Jednak po [ Pobierz całość w formacie PDF ]




 

Powered by WordPress dla [Nie kocha się ojca ani matki ani żony ani dzieca, lecz kocha się przyjemne uczucia, które w nas wzbudzają]. Design by Free WordPress Themes.