[ Pobierz całość w formacie PDF ]

*
Przestać trzeba na tych wyjątkach; są jeszcze niektóre listy, które by całkiem umieścić
należało, bo w nich widać, jak rzeczy publiczne mocno ją zajmowały i jak do końca niemal
życia karmiła się wyniesienia naóieją. Dla uzyskania pewnych w tej mierze, a niemogą-
cych jej szkoóić wiadomości utworzyła sobie klucz, a niby wypytując się o dobra swoje,
badała innych doniesień. Jest dowcip w utworzeniu tego klucza, i tak np. ministrowie
byli komisarzami, sejm przezwała sądem gminy, marszałka wójtem, wojnę gradem, pokój
pomyślną porą itp. Ojczyzna i jej dobro wielce ją zawsze obchoóiły. Prócz wspólnych
wszystkim Polkom, miała do tego przywiązania szczególne powody. Na sejmie 1776 roku
naród polski, szanujący nie tylko prawych królów swoich, ale i tych nawet, którzy mu
królować przestaną, wyznaczył pewne dochody dla synów Augusta III, a żonę królewica
Karola księżną polską uznał. W tomie ósmym  Praw i konstytucji Królestwa Polskiego
i W. Ks. Litewskiego na karcie 897 taki względem tego czytać można artykuł:
e nienie ra a cia
Dla Najjaśniejszej Franciszki z Krasińskich N. Karola, Królewica Pol-
skiego, Księcia Saskiego, Małżonki
Gdyśmy dla NN. Królewiców Polskich, Książąt Saskich, sumę roczną, ze
skarbu obojga narodów w konstytucji wyrażoną, wyznaczyli, z której równa
część dla NN. Królewiców Polskich Książąt Saskich przypada, za czym na
połowie tegoż N. Królewica Polskiego, Księcia Saskiego, dla Najjaśniejszej
Franciszki, z domu starożytnego Krasińskich, Małżonki Jego, dożywocie aż
do zgonu życia onej rozciągamy, i że w przypadku zejścia z tego świata N.
Karola, Królewica Polskiego, Księcia Saskiego, połowę sumy dla Małżonki
Jego skarby obojga narodów wypłacać będą powinny, warujemyx x i posta-
nawiamy.
*
Królewicowa nie doczekała póznego wieku, nie doczekała nawet jedynaczki swojej
zamężcia; po dwuletnim cierpieniu umarła w roku 1796 na jedną z najokropniejszych
chorób w świecie, na raka w piersi. Oto jest list przyjaciółki jej od serca, Moszyńskiej, do
Anieli z Zwióińskich Szymanowskiej, opisujący zgon i chorobę jej znakomitej ciotki.
DNIA 8 CZERWCA 1796, W DREyNIE
Wypełniam rozkazy Jwwcpani Dobroóiejki, ale nie z małym dla siebie żalem; gdyż jej
strata jest także moją i nigdy dosyć w życiu moim nieodżałowaną. Choroba N. Króle-
wicowej od dwóch lat przeszło się zaczęła; w piersi jednej okazały się guz i twardość;
jedni to nazywali rakiem, druóy twieróili, że to tylko twardość. Operacją czyniła w tej
piersi lat temu dwa: po niej dosyć była zdrową, ale to krótko trwało; znowu się guzy
pokazały i po tej stronie wielkie w całej ręce boleści; cierpiała ta Pani cierpliwie, ale nie-
zmiernie; kuracją zaczęła i przez dwanaście nieóiel nikogo prócz domowych i mnie nie
wióiała. Doktorowie raz powiadali, że lepiej, drugi raz, że gorzej; nareszcie gorączka co-
óienna przyszła, z nią zniszczenie& Dysponowała się na śmierć świętobliwie i z wszelką
przytomnością: skonała 30 kwietnia w nocy. Pierś się otworzyła kilku nieóielami przed
śmiercią. Eksenterowanox y ją i znaleziono tysiączne, jak mówią, przyczyny do śmierci;
x x ar a (daw.)  gwarantować.
x y eksen er a (daw.)  dokonać sekcji zwłok.
iennik Franciszki Krasińskiej 66
ja już tego i słuchać nie mogę, bom najlepiej wióiała, że innej nad tę pierś nie było&
Ale cóż czynić? Ta szkoda nieodżałowana już się stała! Ja na to ledwo żyję i wspomnieć
sobie tej Pani bez wielkiego żalu nie mogę. Królewica dotąd nie wióiałam; raz mówią,
że zdrowszy, drugi raz, że i on niedługo pożyje. Czemu wierzyć, nie wiem! Księżniczkę
Marię widuję, kocham ją jak moje życie, ale wszęóie na tym miłym świecie są przeszko-
dy, a więc ja tylko co óień raz bywam u niej. Jest nieoszacowana, charakter ma wielki.
Królewicowa umierając oddała ją szczególnej protekcji królewnej Elżbiety, siostry kró-
lewica. Jakoż ta królewna baróo ją kocha: jest to pani wielkich przymiotów, szczerze [ Pobierz całość w formacie PDF ]




 

Powered by WordPress dla [Nie kocha się ojca ani matki ani żony ani dzieca, lecz kocha się przyjemne uczucia, które w nas wzbudzają]. Design by Free WordPress Themes.