[ Pobierz całość w formacie PDF ]

ścięliśmy drzewa przy Jeziorku Daisy,* dzięki temu ukazały się wspaniałe stare buki i brzozy.
Hrabia Vico Voss przyjechał na dzień lub dwa i łowiliśmy tam razem ryby. Niestey, nie
wygląda na szczęśliwego, nie czuje się również dobrze, biedactwo.
Koronacja króla Jerzego
Zostaliśmy zaproszeni na koronację. Było to bardzo miłe ze strony króla, gdyż żadni
obcokrajowcy nie byli proszeni, z wyjątkiem monarchów i członków ich rodzin. Uroczystość
była wspaniała. Król miał na sobie udrapowane, złote szaty. Gdy zdjął z siebie długi zdobiony
gronostajami płaszcz, w którym przybył, wyglądał- jak obraz bizantyjskiego świętego.
Insygnia władzy królewskiej były tak ciężkie, że ledwo szedł. Ja cały czas byłam smutna.
Ciągle myślałam o świętej pamięci drogim królu, którego naprawdę znałam blisko, którego
kochałam, który zawsze był dla mnie miły i szczęśliwy, gdy mnie widział...
Ledwie przebrzmiały echa uroczystej królewskiej koronacji, cesarz zadziwił wszystkich 
Niemcy i cały świat, wysyłając niemiecki krążownik  Panther", by zacumował pod
Agadirem**   wrotami" Maroka.
'Jeziorko Daisy  zalany wodą łom wapienia, znajdujący się 2,5 km na południe od
Mokrzeszowa Górnego. Jego po wierzchnia wynosi 6600 m2, a największa głębokość 23 m.
Do około 1870 r. był tam czynny kamieniołom. W końcu XIX w. nad jego brzegiem
urządzono niewielką izbę myśliwską, wykorzystując do tego celu stary piec do wypalania
wapnia. Dziś pozostały jedynie ruiny. Było to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku ks.
Daisy.
" Mimo zapewnienia cesarza Wilhelma II, że Niemcy nie są zainteresowane Marokiem,
wysłał do Afryki krążownik  Panther", który zakotwiczy'
224
Zostaliśmy zaproszeni na koronację. Było to bardzo miłe ze strony króla, gdyż
żadni obcokrajowcy nie byli proszeni, z wyjątkiem monarchów i członków
rodzin królewskich. Uroczystość była wspaniała. Król miał na sobie udrapowa-
ns, złote szaty. Gdy zdjął z siebie długi, zdobiony gronostajami płaszcz, wyglądał
Jak obrazbizantyjskiego świętego. Insygnia władzy królewskiej były tak ciężkie,
że z trudem szedł. Król Jerzy V w stroju koronacyjnym. ;
225
Każdy rozsądny myślał, że konferencja w Algeciras* z 1906 roku raz na zawsze wyjaśniła
sytuację, ponieważ Niemcy nie deklarowały, łż maja szczególne interesy w Maroku. Byłam
straszliwie strapiona zarówno polityczną sytuacją w Anglii, jak i niepokojącym obrazem
spraw europejskich. W sierpniu planowane jest wielkie przyjęcie w Eton na cześć króla i
królowej Hiszpanii.
, Z Eton pojechałam do Bagnolles w Normandii, by poddać się leczeniu rekomendowanemu
przez madame de Pourtales. Hans w tym czasie był w Marienbadzie, a dzieci spędzały lato
pomiędzy Anglią, Ostendą i Kliczko-wem. Z Bagnolles napisałam do cesarza. Naprawdę nie
mogłam oprzeć się, aby tego nie zrobić. Mówiono wtedy, i ja wierzyłam w to, że plan
wysłania  Panthery" do Agadiru zrodził się u sekretarza spraw zagranicznych von Kiderlen-
Waechtera i został wprowadzony w życie pomimo obiekcji cesarza. Plan nie wypalił i jak
zwykle cesarz musiał ponieść konsekwencje.
Ostrzegam cesarza
(VV
Cowei (niż, tnyuratnie, a więc howtóizenie teao (wa-izej (VVuioKoici nie. uważam za coś.
nagannego), że ostatnio w maju. (VvuioKoić aat słowo, ZA jeśli beaą biuflności w ćytaioku,
20-
U&OLOJLCi KOfireiefiCfa eLdotieiSKO.
oa nizgo: (-zu ztaoiuie, lię nabiewa kontEizncję, obu [20-uruizać stoisk onoierma ao
wtflO. tnftn. jTtffn fx) hoHMłlEGLE LTEfl{łćL OshlZL,2LniLJffl, ULA
"jtćUlćji L uid
c^rncjLii. ć^fLe. IOZ$, %7łL nie. b.iztjniL.us. ono nuizzgo dolnego ani ala cu-iohu, ani ala L-
ziaiituaa. iPaniz, nawst kobutom wolno muZLE, a azaiem lozumiEią aoikonau, hwmz.
. J. itaiam lię nie. uńazi&z naa&ioazacEi wrojnu, ta va nią niż. ime&ę. śli ts.102. nU. ie.it
zbut pózno i izaa WaizeJ ^Wuiokoia. zarola i^, to cala Suioba trądzie chwalić (Waizą
^wusokoia i hourie.:
w marokańskim porcie Agadir. Była to demonstracja siły, która miała być ostrzeżeniem
zarówno dla Francji, jak i Wielkiej Brytanii. Incydent ten wywołał tak poważne reperkusje, że
latem 1911 r. obawiano się wybuchu wojny. Konflikt zażegnano w dyplomatycznych
gabinetach.
* Międzynarodowa konferencja w Algeciras (Hiszpania) w 1906 r. przyznała Francji
uprzywilejowaną pozycję w Maroku.
226
któi&nu. zaurazączamy jiokój. Jo cziaiz je.it tum, któiu iańatu. J\urzitia dv(aioka będzis.
wówczai lazwriązana łaz na za zgodą iLizhj ć-uiojuj. D to (Waiza ^Wuiokoić bowinna hize-
wodzić tfj ihiaurie..
U, wojna bizuniL.iiE. nizizczązdE. wizuitkim naioaom.
zoiianiz zaahotua-nu, CE.ia.iza uznana lię za najwisJłizAao czlowiEka oj L.iMotuL. D owa
CMnoha WIE. to tziaz, JEJ naioau z najurifjiizą laaoicią LLSLUizą to honour-niL, a hokói
oabuoLuE. ^izujazne. stouwki mirażu Ludzmi.
ię, J3óa zawizE. bloaoiAawl, \Paniz.
A/ A/
Na początku września Eans był w Londynie. Napisałam do niego błagając, by zorientował się,
czy grozba wybuchu wojny jest realna. Hans napisał:
ruL. buto żaanE.1 ujojnu DS.Z hizunojmniej jiAnsj qiuhu nią za-zd. to wustaiazaiaoo fiioste...
Juta! iu JDtuize cStnaw czuje, lię zbliżającą aroinę, co oLa. mnU, oczuwuaiE., js.it
Cesarz przyjeżdża na polowanie do Pszczyny w dniach 1-5 grudnia. Postanowiłam zrobić
dwie rzeczy: sprawić, by się dobrze bawił i odbyć z nim kilka poważnych rozmów. Cesarz
przybył w stosownym czasie. W niedzielę adwentową wszyscy poszliśmy do kościoła
ewangelickiego w Pszczynie. Proboszcz, sumienny poważny człowiek, wygłosił wspaniałe
kazanie o pokorze, braterskich cechach, czyli o tym, co cesarz sobie przypisywał i w co ani
przez moment nie wątpił.
Nie odważyłabym się twierdzić, że moje listy do cesarza i barona von Stumm* oraz to, co
powiedziałam do nich obu w Pszczynie miało istotny
* Wilhelm August baron von Stumm (25.01.1869 Frankfurt n.M. - ?)  stały podsekretarz do
spraw politycznych niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dyplomata w służbie
jego Cesarskiej Mości Wilhelma II, działający na placówkach w Londynie, Waszyngtonie,
Paryżu, Wiedniu, St. Petersburgu, Madrycie.
227
wpływ na europejskie sprawy. Zawsze rozmawiałam z cesarzem z całkowitą swobodą i
otwartością.
Należy pamiętać, że odniosłam kilka znaczących sukcesów. Nie byłam sługą cesarza, a
wiecznie mógł utracić prestiżu w swoich własnych oczach słuchając mnie, czy idąc za moją
radą. Byłam Angielką, a cesarz zawsze lubił i podziwiał Anglików. Byłam szczera, odważna
oraz niezależna, poza rym byłam kobietą, a kiedy cesarz naprawdę podziwiał kobietę, czy
troszczył się o nią, był wówczas o wiele bardziej podatny na wpływy, niż miał ochotę
przyznać. Cesarz po prostu nie mógł obyć się bez kobiecej wrażliwości i wyrozumiałości.
Sympatię i całkowite poświęcenie zawsze otrzymywał od cesarzowej, ale bardzo wątpię czy
ona kiedykolwiek go rozumiała. Moje wysiłki zostały nagrodzone w styczniu, kiedy to cesarz
spotkał się na prywatnych rozmowach i szczerej wymianie poglądów pomiędzy rządem
niemieckim i angielskim, w rezultacie czego angielski gabinet i sir Edward Grey wysłali w
lutym lorda Haldane ze słynną wizytą do Berlina.
6 grudnia, dzień po wyjezdzie cesarza z Pszczyny, napisałam list do barona von Stumm, który
był wówczas w Biurze Spraw Zagranicznych, aby nas odwiedził i dodałam, że przyjeżdżając
tutaj mógłby wykonać pracę, która dałaby polityczne efekty. Baron przyjechał i odbyliśmy
wiele rozmów, a po powrocie do Berlina, napisał do mnie, co następuje:
Berlin, Hohenzollemstrasse 8, 27 grudnia 1911,
Gzu uroino mi życzyć di wziouiab iwiot .Bożego
zao
d\oku,
zanim uruiuizyiz
aa
dn
om na- [ Pobierz całość w formacie PDF ]




 

Powered by WordPress dla [Nie kocha się ojca ani matki ani żony ani dzieca, lecz kocha się przyjemne uczucia, które w nas wzbudzają]. Design by Free WordPress Themes.